Jadąc na jednym kółku

Jednym z moich ulubionych absurdów dzisiejszych czasów jest rezygnacja z chodzenia przy jednoczesnym wzroście zainteresowania różnego rodzaju aktywnością ruchową, w tym – co najciekawsze – bieganiem. Do pracy jeździmy na elektrycznych hulajnogach, po pracy pocimy się na elektrycznych bieżniach. Zupełnie tak, jakby ruch bez zewnętrznego zasilania był już niemożliwy. Nie wiem czy to świat tak urósł, że musimy przemierzać go na elektrycznym kole, czy to my tak bardzo skurczyliśmy się w pogoni za wygodą i innowacyjnością.

2 uwagi do wpisu “Jadąc na jednym kółku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s