Przetwórnia newsów

Macie czasem tak, że chcielibyście poczytać w sieci o czymś ciekawym czy inspirującym, ale szybciutko rozbijacie się o informacyjny bełkot?

Miałem kiedyś przyjemność pracować w przetwórni mięsa, konkretnie w prestiżowym departamencie parówek. Zasada była prosta: dwa wagoniki lodu, jeden wagonik przypraw i trochę mięsa. Wszystko mieliła wielka maszyna, a schłodzoną pulpę upychała w podłużne, foliowe osłonki. Parówki pakowane były następnie do kolorowych woreczków, które wywożono na sprzedaż.

Wszystko wskazuje na to, że niektóre portale wykradły ten pilnie strzeżony know-how. Stały się teraz przetwórniami newsów, które z ochłapów opinii potrafią zrobić informacyjnego steka z kością. Super. Szkoda tylko, że po kolacji z parówek dalej jestem głodny, a po internetowej prasówce nadal nic nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s