Co tytuł panie, to kapiszon!

Wie pan, dużo tych takich troli jest, fake newsów. 🌪

Takie słowa usłyszałem od pewnego starszego pana, z którym miałem okazję dzielić stolik w kawiarni. Z rezygnacją zamknął klapę swojego sfatygowanego laptopa przesuwając go na brzeg stołu. Poprawił się na krześle, po czym zwrócił w moją stronę.

– Wchodzę proszę pana na informacje – ciągnął dalej zawiedziony – widzę po nagłówku, że niecodzienna sprawa, czytam, a tam panie zupełnie inna tematyka. Wojna w tytule, a czytasz pan, że wojny nie ma. Człowiek umiera, a tam ani słowa o chorobie. Co tytuł panie, to kapiszon.

– To są proszę pana takie klikbajty. – odpowiadam krótko.

Starszy pan zamilkł. Pociągnął spory łyk kawy nie odrywając ode mnie wzorku. Uświadomiłem sobie, że prawdopodobnie przemówiłem do niego w zupełnie niezrozumiałym języku, ale postanowiłem nie korygować błędu. Pracowałem dalej nad swoim Excelem.

– Pan też już na ich stronę przeszedłeś? – rzucił w końcu – Dziękuję bardzo! Niczego się już człowiek dzisiaj nie dowie. Żegnam!

Schował laptopa do reklamówki, stojąc dopił kawę, po czym szybkim krokiem wyszedł na ulicę.

Pomyślałem wtedy, że miał jednak sporo racji.

3 thoughts on “Co tytuł panie, to kapiszon!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s