Samolot z papieru

Z podstawówki zapamiętałem, że ucząc się i będąc ciekawy świata mogę dolecieć gdziekolwiek zechcę – zupełnie jak precyzyjnie złożony samolot z papieru. 🛫

Przez wszystkie lata nauczania składałem więc origami własnej osoby, by siłą rozpędu dolecieć na studia. Po pięciu latach mogłem oficjalnie dorysować na skrzydłach skrót „mgr” i wylądować w pierwszej w miarę dobrze płatnej pracy. W tym momencie wystrzeliły szampany, a na lotnisku przywitała mnie delegacja znajomych gratulując sukcesu i życząc wysokich zarobków.

I nagle okazało się, że codzienność zaczęła sprowadzać się do wykonywania tych samych obowiązków i pogoni za coraz wyższą pensją. Papierowy samolot razem z całą moją ciekawością świata przepadł gdzieś na dnie szuflady.

Zacząłem zastanawiać się czy tak ma wyglądać modelowy lot przez dorosłe życie – zakończony na pierwszym możliwym lotnisku. Być może. W moim wypadku czuję jednak, że wiatr zmian może przynieść jeszcze bardzo wiele dobrego, czego i Wam życzę.

5 uwag do wpisu “Samolot z papieru

  1. Wyczuwam nową ofertę lub pierwszy krok zapowiedzi zmian, czyli Twoja decyzja. Tak życie jest pełne niespodzianek, jak to Marek pisze, a im dłużej żyjesz, tym są większe, ciekawsze, bo może już mniej spodziewane.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s