Wirus w koronie

Mam wrażenie, że od czasu wprowadzenia zakazu handlu, soboty w galeriach handlowych stały się tym, czym niedziele w kościołach: gromadzą wiernych jak żaden inny dzień w tygodniu. Do tego zarządcy prześcigają się w organizowaniu wewnętrznych eventów, aby to u nich pojawiło się jak najwięcej owieczek poszukujących handlowej dobrej nowiny (tu: atrakcyjnych promocji). Zadanie to jest o tyle ułatwione, że nie wymaga prowadzenia żadnych wojen religijnych – wszyscy wszak wyznają tę samą wiarę w uzdrawiającą moc pieniądza. Pytanie tylko gdzie go wydać, by dostać jak najwięcej.

Okazuje się, że handlowej liturgii nie są w stanie przeszkodzić nawet coraz głośniejsze ostrzeżenia o zbliżającym się koronawirusie i zalecenia, by w miarę możliwości unikać dużych skupisk ludzi. Dzisiaj byłem świadkiem jak dobre dwieście osób wraz z dziećmi na rękach w niesamowitym ścisku tłoczyło się wokół kilku stoisk na środku galerii, prawdopodobnie w celu odebrania jakiegoś darmowego upominku. Co ciekawe, w odwodzie zidentyfikowałem grupkę młodych ludzi o nieco ciemniejszej karnacji ubranych w kurtki z napisem Italia. Kierowali się w stronę KFC, zapewne po to by przywdziać korony i straszyć co bardziej rozumnych klientów.

No cóż, może regulamin galerii handlowych zakazuje przenoszenia chorób drogą kropelkową. A może to już etap robienia zapasów na wypadek zamknięcia wszystkich tego typu miejsc handlu? No nie, tego byśmy nie przeżyli. Wykończyłoby nas dużo szybciej niż jakiś tam wirus.

🦠

14 uwag do wpisu “Wirus w koronie

  1. Tym sposobem koronawirus jakby spowszedniał, stał się bliższy. Galerie żyją swoim życiem i nie przejmują się plagami, które od zawsze gnębią ludzkość. A swoją drogą, czytało się świetnie jak niegdyś o zmorach, czy dusiołkach.
    Serdeczności zasyłam

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Cześć 🙂 jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż jesteś pierwszą osobą która zostawiła lajka na moim blogu ;p w związku z czym postanowiłem przybyć do Ciebie, przekazać Ci ową istotną wieść, a także, wszystko na to wskazuje, zagościć na dłużej 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ja tam nie wyznaję żadnej religii – ani tej kościelnej ani zakupowej. Do sklepów czy galerii chodzę bo muszę i najczęściej z listą – wrzucam do koszyka co trzeba, płacę i wychodzę. W galeriach podobnie – jak kupuję jakieś ubranie czy buty to też cały dzień nie spędzam na przymierzaniu 20 par spodni w 5 sklepach i 10 par butów w 8 sklepach. A wielu ludzi to jest opętanych tymi zakupami i chęcią posiadania i wyróżnienia się czymś nowym, modnym, najnowszym modelem itp. Mnie to nie kręci. Świat jest zbyt piękny, aby tracić czas na takie pierdoły. Ja wolę sobie pojechać do lasu, pochodzić, posłuchać ptaków, pooddychać czystszym powietrzem albo poczytać jakąś dobrą książkę jak jest kiepska pogoda.
    A co do koronawirusa to jest sztucznie nadmuchiwana psychoza strachu, której ja się nie poddaję. Zachorowało na tego koronawirusa ok. 90 tysięcy ludzi jak dotąd na jakieś 7,6 mld czyli jakieś 0,0012% jeśli dobrze policzyłem. No straszna epidemia światowa:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. …taaaak…a zwykła grypa zabijała i zabija więcej każdego dnia i jakoś nikt z tego halo nie robi…cóż…ale to chyba racja.Strach przed pozamykaniem „zabijaczy czasu” robi swoje…

    Polubienie

Odpowiedz na Format A4 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s