Kapitalizm w czasach zarazy

Ciekawe to czasy, w których dobro gospodarki stawia się ponad ludzie życie. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi wicegubernatora Teksasu, który sugeruje powrót do normalnego trybu pracy kosztem życia najstarszych obywateli. Wszystko to w imię rozwoju gospodarczego i lepszego jutra naszych wnuków.

W moim odczuciu słowa te brzmią co najmniej komicznie, bo zgodnie z opinią przeważającej części naukowców owo lepsze jutro czekające na kolejne pokolenia to nic innego jak powodzie, pożary, masowe wymieranie gatunków i okres gwałtownych zmian klimatycznych. Paradoksalnie to właśnie zamknięcie się w domach i przyduszenie światowej gospodarki może przynieść nam lepszą przyszłość, co już potwierdzają satelitarne zdjęcia zmniejszających się zanieczyszczeń powietrza czy chociażby pojawiające się w weneckich kanałach ryby.

Mam nadzieję, że nowa rzeczywistość, która nastąpi po wirusie będzie wolna od opinii wygłaszanych przez tego typu boomerskie autorytety. Być może będzie to czas, w którym zestawienie szeregowego pracownika korporacji po licencjacie z marketingu z zarabiającym dwa razy mniej lekarzem rezydentem ratującym życie i zdrowie pacjentów, skłoni nas do refleksji, że świat który mam nadzieję żegnamy, był światem ekonomicznych absurdów i niedorzeczności. Egzotyczne słowa Dana Patricka będą wtedy cytowane jako ostatnie słowa konającego kapitalizmu.

🤑

5 uwag do wpisu “Kapitalizm w czasach zarazy

    1. Haha, widziałem ostatnio ten film! Tak, tak, bardzo dobra analogia. Tak sobie myślę, że Ci którzy teraz mają w rękach kapitał boją się go stracić, wiec uciekają się do wymówek w postaci dobra naszych wnuków. Ciekawe skąd starszy pan z USA wie co będzie dobre dla jego wnuków. Czasy zdążą się zmienić siedem razy.

      Polubione przez 1 osoba

  1. To, ze uwazamy Stalina za potwora, nie oznacza jednoczesnie ze Hitler to wzor do nasladowania. To tak a’propos o zderzaniu dwoch koncepcji w tonie jakby nie istnialo duzo wiecej alternatyw.

    Ten wredny kapitalizm to piekarz piekacy pieczywo, ten wredny kapitalizm to kurier rozwazacy paczki, ten wtedny kapitalizm to kasjerka w sklepie, ten wredny kapitalizm to pracownik szyjacy ubrania. Itd. Pomysl, ze nagle to wszystko mamy wylaczyc bo jest epidemia, hmm… nie nie mozna, tylko czy swiezy chlebus bedzie wtedy dostarczal sw.Mikolaj?

    Podstawa radzenia sobie z jakimkolwiek problemem jest rozpoznanie go i przezwyciezenie go (np. w obecnym przypadku izolacja osobowa), a nie zakrywanie rak oczami i proba przeczekania (czyli model „zostan w domu”, wszystko zrobi sie samo, a w miedzyczasie ponarzekaj na kapitalizm). Nikt nie proponuje usmiercenia starszych ludzi, ale jesli nie wrocimy do pracy, wiele osob pozostanie bez srodkow do zycia i beda rozgrywaly sie prawdziwe dramaty. Co najbardziej irytujace, ze przy zamrozeniu gospodarki w kosc dostana szeregowi pracownicy, ale urzednicy, rzad, parlament, sol tej ziemi, jak zwykle przezyja to w cieplarnianych warunkach.

    Co do srodowiska, bylo niszczone od tysiecy lat, bo tak jest najlatwiej. W czasach cesarzy, w czasach feudalizmu, socjalizmu, kapitalizmu. Jesli ktos sadzi, ze z tego calego miksu to wylacznie kapitalizm jest winny, coz… Winien jest nie ustroj, ale chciwosc czlowieka, ona nie ma flagi ustroju. Dopoki nie zaczniemy realnie wyceniac przyrody i zdrowia („napaliles w piecyku, super, to teraz plac okolicznym sasiadom XXX za zanieczyszczenie powietrza”, „jezdzisz samochodem, luz, to teraz plac XXX za spaliny”) tak dlugo kompletnie nic sie nie zmieni. Epidemia minie, ludzie nie, a z nia takze wroci ludzka chciwosc.

    Polubienie

    1. Myślę, że w systemach niekapitalistycznych ludzie też jedzą chleb, otrzymują paczki, robią zakupy i noszą ubrania. I nie robi tego bynajmniej żaden ze świętych.

      Przemawia do mnie Twój argument, że chciwość nie ma flagi ustroju – zgadzam się, że tu leży wina. Nie mam jednak przekonania, czy odpłatność za niszczenie środowiska jest najlepszym rozwiązaniem. Co nam po wielkich funduszach, skoro pewnych procesów nie odwrócimy. To właśnie mi się nie podoba w kapitalizmie, że na wszystko patrzymy przez pryzmat własności, że wszystko można kupić, każdą rzeczy wymienić na pieniądze. Pewne zasoby powinny zostać wyłączone spod tego systemu, ale jest to niemożliwe, bo należałoby ograniczyć chciwość. No, niestety.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s