Panzertante

No i powiedz jak tam się żyje w tym wielkim mieście? 🏢

Podczas każdego rodzinnego zjazdu pada to niezmienne pytanie wypowiadane przez moją kochaną ciocię. Wbrew pozorom pytanie nie jest zaproszeniem do dialogu, lecz czymś co porównałbym do wyrzucenia w moją stronę ręcznego granatu zaczepnego. Eksplozja następuje w ciągu czterech sekund.

– Bo wiesz, bywam ostatnio w twoich okolicach. Jeżdżę teraz na takie szkolenia z dobrej energii, ale nie dzwoniłam, bo straszne mnie tam wymęczyli, wieczorem człowiek już nie ma siły na nic. Okazało się w ogóle, że jestem lekooporna i zupełnie nic na mnie nie działa. No i jedyna nadzieja właśnie w tych zajęciach energetycznych. I powiem ci, że ludzie tak może troszeczkę dziwnie do tego podchodzą, ale ja na przykład codziennie myślę o tym jak jest wspaniale i kawy już nie muszę pić. Co więcej, ta energia się gromadzi wokół mnie i ja ją wam przesyłam każdego dnia. To taki mój rytuał już można powiedzieć. Wiesz, wyszło mi że jestem energetyczną wilczycą, czyli no to taka już poważna rzecz. I powiem ci, że często to pomaga. Ja też siedzę trochę w fększu (transkrypcja fonetyczna – przyp. aut.), czyli jak otoczenie na nas działa. To wszystko powiem ci się łączy, przenika i to jest niesamowite jak pewne rzeczy nam pomagają. Na przykład gdybyś czasem źle się czuł, gorszy nastrój czy coś, bo to te ciemne duszki tak potrafią człowieka przygnębić, to trzeba koniecznie wziąć sól i tak jak stoisz usypać dookoła siebie takie koło. I to ci gwarantuję, że momentalnie siły wracają. Taką zasłonę po prostu tworzysz. A na noc najlepiej stopy solną natrzeć, bo one właśnie od dołu człowieka atakują. No, także to jest temat rzeka. Na przykład jak byś widział, że ktoś ma udar to wystarczy…

W tym miejscu mniej więcej odpływam. Wyobrażam sobie siebie jak przywódcę dywizji pancernej. Tuż przed ostatecznym natarciem na wroga wydaję rozkaz o zatrzymaniu wojsk. Zatrzymać atak – krzyczę przez radiostację. – Dajmy im coś, przed czym nie uchroni ich żaden pancerz. Ciociu, tam za zasiekami są panowie, którzy chcieliby posłuchać o twoich doświadczeniach z medycyną alternatywną. Bierz ich!