Życie jest nowelą

Myślę, że najlepszym przykładem, który obrazuje w jak bardzo nieporadnych czasach żyjemy jest skomplikowane prawo podatkowe. Płacimy tak wiele różnych podatków, które kalkulowane są w tak różne sposoby i których obowiązek zapłaty powstaje w tak różnych momentach, że nie sposób odnaleźć się w tym bez pomocy doradcy podatkowego. Co ciekawe, wpływy z podatków redystrybuowane są na tak wiele różnych sposobów, że do ich zbierania i rozdzielania potrzebna jest ogromna administracja. Każdą wpłaconą i wypłaconą złotówkę trzeba przecież odnotować. Przepisy zmieniają się tak szybko, że nie sposób za nimi nadążyć. W tym kontekście powiedzenie, że „życie jest nowelą” nabiera zupełnie nowego znaczenia. Z jednej strony chwalimy przejrzystość i prostotę, z drugiej wciąż dopisujemy nowe artykuły. Niby latamy w kosmos, a na co dzień wciąż łatamy te same dziury w skarpetach.