Człowiek renesansu

Wspaniałe to czasy, w których każdy z nas ma możliwość sięgania po fachową wiedzę bez wychodzenia z domu. A tej dostarczają liczne kursy online prześcigające się w zaspokajaniu naszych potrzeb.

Przyznam, że dopiero niedawno odkryłem, jak wielu rzeczy powinienem się jeszcze nauczyć, a przynajmniej przejść w tym zakresie podstawowe szkolenie. Myślę, że najlepiej byłoby zacząć od kursu w stylu pożegnaj prokrastynację, bo to przecież ona jest źródłem wszelkich moich problemów i niepowodzeń. Nie moje lenistwo, wrodzona niechęć do pracy, nieróbstwo i próżniactwo, ale właśnie owa wstrętna prokrastynacja. Dobrze, że ktoś w końcu nazwał rzeczy po imieniu.

Potem wybrałbym się na kurs zarządzania sobą w czasie; kto wie, może da się zarządzić tak, żeby być w dwóch miejscach jednocześnie. Następie parę wykładów z dobrych nawyków, które po kursie wyrabiać będę szybciej niż ciasto drożdżowe, na koniec z kolei ćwiczenia z bycia zwycięzcą. Umiejętnie zarządziwszy sobą w czasie zdążyłbym jeszcze na kurs kończenia z nadmiarem, gdzie poznałbym sekret niezagracania swojej przestrzeni. Kurs kończy się egzaminem, w którym uczestnik musi wyjść z błędnego koła: chcę – kupuję – zagracam – kupuję dalej.

Przyznam, że marzy mi się jeszcze kurs szybkiego zapinania rzepów w adidasach, ale może zostawię sobie to na przyszły rok. Człowiecza doskonałość winna być bowiem wykuwana w skupieniu i cierpliwości.

👨‍💼